Nowa opinia na temat Drum Camp Marcin Lewicki

Na Google pojawiła się opinia dotycząca warsztatów perkusyjnych Drum Camp. Warsztaty odbyły się podczas pięknych, słonecznych dni nad Zalewem Sulejowskim. Opinie na temat Drum School i Drum Camp znajdziesz na mapach Google.

Właśnie wróciliśmy z drumcampu zorganizowanego przez Drum School w malowniczo położonym pensjonacie nad Zalewem Sulejowskim. Aż trudno uwierzyć, że to już koniec! Spędziłem tam z moją córką 4 fantastyczne dni, tłukąc w gary pod okiem świetnego nauczyciela, Marcina Lewickiego.

​Mnóstwo ćwiczeń, żartów, wygłupów oraz ciekawych rozmów o muzyce i życiu. Czuliśmy się jak na spotkaniu z dawno niewidzianym przyjacielem, który dzieli się całą swoją wiedzą, doświadczeniem i sekretami, dając niezłego „kopa” do dalszej gry na perkusji.

​Wspaniała, rodzinna atmosfera, luz oraz ogromne pokłady cierpliwości, szacunku i motywacji. Nie możemy się doczekać kolejnej edycji drumcamp.

​Marcin, bardzo, bardzo Ci dziękujemy za tych kilka wspólnych dni. To było fantastyczne doświadczenie! 😉
​Zuza i Maciek

Opinia o Drum camp 2916

Warsztaty Perkusyjne Drum Camp – jak się przygotować?

Drum Camp Marcina Lewickiego 17–20 sierpnia 2026 już niebawem! Warto przygotować się konkretnie pod ten format. To są 4 intensywne dni, maksymalnie 5 uczestników, praktycznie cały dzień przy zestawie/werblu. Tegoroczna edycja bazuje m.in. na ćwiczeniach z książki Przejścia perkusyjne dla początkujących, ale książka nie jest obowiązkowa. 

Co zrobiłbym na Twoim miejscu?

1. Nie próbuj teraz „nadrobić wszystkiego”.
Największy sens ma wejście na Camp z ogarniętymi podstawami:

  • ósemki i szesnastki,
  • podstawowe przejścia,
  • granie z metronomem,
  • akcenty i dynamika,
  • swobodne poruszanie się po tomach,
  • podstawowe rudimenty,
  • koordynacja stopy z rękami.

Program obejmuje też bardziej wymagające rzeczy, m.in. triolowe szesnastki, sekstole, kwintole, septole, metra 3/4, 5/4, 6/8, 12/8 oraz ćwiczenia na podwójną stopę. 

2. Przez te kilka dni ćwicz wolniej, niż podpowiada ambicja.
W materiałach Marcina mocno pojawia się zasada pracy z metronomem — jako punkt wyjścia podaje nawet 60 BPM, a szybkość ma być konsekwencją poprawnego, wolnego grania. 

3. Weź koniecznie sprzęt do ćwiczeń:

  • pałki,
  • pad ćwiczeniowy,
  • jeśli masz możliwość — własny zestaw perkusyjny. 

Dorzuciłbym:

  • 2 pary pałek (na wszelki wypadek),
  • metronom/telefon z metronomem,
  • notes lub tablet do zapisywania ćwiczeń,
  • długopis,
  • telefon do nagrywania fragmentów zajęć.

Najważniejsze: przygotuj pytania

Przy tak małej grupie szkoda byłoby tylko „robić ćwiczenia”. Przed wyjazdem zapisz sobie 3–5 konkretnych problemów, np.:

  • „Przy przejściach przyspieszam.”
  • „Gubię się, kiedy przejście zaczyna się od stopy.”
  • „Nie umiem utrzymać dynamiki piano.”
  • „Przy szesnastkach spinam rękę.”
  • „Mam problem z przechodzeniem z werbla na tomy.”
  • „Chcę poprawić szybkość prawej stopy.”

To właśnie takie rzeczy warto wrzucić Marcinowi do pracy.

Dzień przed

Nie robiłbym wielkiego treningu. 30–45 min spokojnego grania, trochę pada, trochę zestawu, rozciągnięcie i sen.

Camp ma być intensywny — nie ma tam dodatkowych aktywności, a organizator przewiduje całodniową pracę przy zestawie/werblu. 

I jeszcze jedna rzecz: nie przejmuj się tym, że czegoś nie umiesz. Ten Camp jest właśnie po to, żeby ćwiczenia, które sprawiają problemy, rozłożyć na części i rozwinąć.